Polscy internauci w liczbach. Najciekawsze statystyki

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego dostęp do internetu ma dzisiaj 84 proc. polskich gospodarstw domowych i ponad 90 proc. przedsiębiorstw. Nie mniejsze wrażenie robią ubiegłoroczne statystyki Eurostatu, wskazujące, że regularne zakupy w internecie może robić nawet 45 proc. mieszkańców naszego kraju. Szacuje się, że w 2018 r. za artykuły zamówione za pośrednictwem smartfonu lub zza klawiatury komputera zapłaciliśmy łącznie blisko 50 mld złotych. Czego jeszcze dowiemy się ze statystyk dotyczących polskich internautów?

W najnowszych badaniach GUS (2019 r., raport "Społeczeństwo informacyjne w Polsce. Wyniki badań statystycznych z lat 2015-2019") 40,4% Polaków (w wieku od 16 do 74 lat) zadeklarowało, że w ciągu dwunastu miesięcy od badania korzystało z e-administracji. To o niemal 5 punktów procentowych więcej, niż w 2018 r. W porównaniu z - nie tak odległym przecież rokiem 2015 - to wzrost o niemal 14 punktów procentowych.

e-Polak potrafi!

Reklama

- To świetny wynik. Badania GUS udowadniają to, co w Ministerstwie Cyfryzacji widzimy na co dzień. Polacy coraz chętniej korzystają z e-administracji. Dowodem na to jest m.in. niespotykany dotąd wzrost liczby nowych profili zaufanych. Już niemal 5 milionów Polaków ma swojego PZta - mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. - Aby zachęcić kolejnych tworzymy nowe, coraz bardziej intuicyjne e-usługi. Uruchomiliśmy portal www.GOV.pl. Znając ten adres zyskujemy łatwy dostęp do wszystkich e-usług - dodaje szef MC.

W jakim celu korzystaliśmy online z usług administracji publicznej?

Z badania GUS możemy się dowiedzieć, że jedna czwarta ankietowanych wyszukiwała informacje (2015 - 19,1%). Podobna grupa pobierała urzędowe formularze (2015 - 15,7%), nieco ponad 30% wysyłało już wypełnione formularze (2015 - 15,7%). Tłumacząc to na język laików - korzystali z e-usług.

Najczęściej, z organami administracji publicznej, kontaktowali się online mieszkańcy dużych miast (ponad 55%). Rzadziej robiły to osoby mieszkające na wsi (przeszło 31%) - o 24 punkty procentowe mniej.

A jak to wygląda w poszczególnych województwach? Najaktywniejszymi e-Polakami jak do tej pory są mieszkańcy Śląska - 50,3%.

- Tworząc nowe e-usługi nie zapominamy ani o tych, którzy mieszkają na wsiach, ani o tych mieszkających w większych miejscowościach. Pamiętamy i o starszych, i o młodszych. To m.in. dlatego prowadzimy kampanię "e-Polak potrafi!", w ramach której nieprzekonanych przekonujemy, że internet skutecznie ułatwia życie. A tych, którzy to wiedzą zachęcamy do załatwiania online kolejnych spraw urzędowych - mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Coraz chętniej kupujemy przez internet

Pod tym względem nie znajdujemy się może jeszcze w ścisłej, europejskiej czołówce, ale jeśli wziąć pod uwagę dane z poprzednich lat, to okaże się, że rynek polskich e-zakupów rośnie w błyskawicznym tempie. Z raportów Eurostatu wynika, że w 2008 r. zakupy w sieci robiło zaledwie 18 proc. Polaków, a w 2013 r. - 32 proc. Obecnie jest to już wspomniane na wstępie 45 proc. Na dobrą koniunkturę ma oczywiście wpływ wiele rozmaitych czynników, jak rosnąca popularność urządzeń przenośnych czy wprowadzony przed rokiem zakaz handlu w niedzielę. Nie bez znaczenia są też nowe przepisy, do których należy na przykład Ustawa z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców, w której osobom nieprowadzącym działalności gospodarczej zezwolono - co prawda pod pewnymi warunkami - na otwarcie i prowadzenie sklepu internetowego.

Według ostatniego raportu opublikowanego przez instytut Polskie Badania Internetu (PBI), w październiku tego roku z internetu korzystało już 28,1 mln Polaków. W tej grupie znalazło się 14,1 mln mężczyzn i 14 mln kobiet, którzy wykonali w sumie niemal 52 mld odsłon. Choć jeszcze do niedawna z siecią łączyliśmy się najczęściej za pośrednictwem komputerów (zarówno stacjonarnych, jak i przenośnych), to najchętniej używamy do tego obecnie urządzeń mobilnych (23,9 mln połączeń wykonano za pomocą smartfonu lub tabletu, a 23,1 mln połączeń zrealizowano za pomocą komputera). Widać zatem, że rynek handlu mobilnego i - szerzej - handlu elektronicznego rokuje w naszym kraju więcej niż dobrze i wciąż ma przed sobą obiecujące perspektywy rozwoju.

W m-commerce siła

Ostatni raport Gemiusa przynosi dowody, że rynek m-commerce, opierający się na użytkownikach sprzętu mobilnego, może już w tej chwili generować nawet ponad 60 proc. obrotów we wszystkich e-sklepach. Przypomnijmy, że mówimy tu o sumach mogących iść potencjalnie w miliardy złotych. Wartość handlu mobilnego w Polsce już kilka lat temu wynosiła ok. 2,5 mld zł i wszystko wskazuje na to, że należy tutaj mówić o zdecydowanej tendencji wzrostowej. Można zatem zakładać, że w nadchodzących latach sklepy internetowe będą się konsekwentnie zwracały w kierunku konsumentów robiących zakupy za pośrednictwem smartfonów i innych urządzeń przenośnych.

W grupie wzbudzającej największe zainteresowanie właścicieli e-sklepów oraz specjalistów od marketingu znajdą się w przyszłości przede wszystkim osoby, które za pomocą smartfonu kupują odzież, książki czy sprzęt elektroniczny. To właśnie te artykuły użytkownicy smartfonów kupują w naszym kraju najczęściej. Z raportu przygotowanego przez portal Interaktywnie.com wynika, że w ubiegłym roku ubrania i akcesoria kupiło 54 proc. z nich, przedmioty związane z kulturą - 44 proc., a elektronikę - 43 proc. Co ciekawe, aż 81 proc. badanych złożyło zamówienia za pomocą aplikacji mobilnych, a nie za pośrednictwem witryn internetowych.

Media społecznościowe wciąż są w modzie

Z raportu Digital 2019 opublikowanego przez firmę Hootsuite i We Are Social wynika, że z mediów społecznościowych korzysta obecnie na całym świecie prawie 3,5 mld użytkowników, z czego ok. 460 mln żyje w Europie. Co więcej, ilość czasu, jaką poświęcamy na konsumpcję treści udostępnianych za pośrednictwem social mediów, nie maleje, lecz rośnie. Jak można się spodziewać, ma to związek ze wspomnianą już wcześniej stale rosnącą popularnością urządzeń mobilnych. Za ich pośrednictwem korzysta z mediów społecznościowych prawie 3,3 mld osób na całym świecie. A jak się rzeczy mają w naszym kraju?

Według raportu Digital 2019 z dobrodziejstw social mediów korzysta dokładnie 47 proc. wszystkich polskich internautów. Wynik ten nie robi może jeszcze wrażenia, ale warto dodać, że na statystycznego użytkownika mediów społecznościowych przypada średnio ok. 7 różnych kont! W użytkowaniu social mediów przoduje zwłaszcza młodzież, która stanowi najliczniejszą grupę użytkowników. Tę intuicję potwierdza Marta Witkowska, ekspertka Akademii NASK: - Polskie nastolatki aktywnie korzystają z social mediów. Młodzież spędza w tej chwili w internecie ponad 4 godziny dziennie, a co szósty młody człowiek nie wyobraża sobie życia bez swojego telefonu.

Jak będzie wyglądała przyszłość internetu w naszym kraju? Nie ulega wątpliwości, że zasięg sieci - tak w Polsce, jak i za granicą - będzie się systematycznie zwiększał, obejmując coraz to nowych użytkowników. Na gruncie mediów społecznościowych sytuacja będzie zapewne wyglądała podobnie. O ile, oczywiście, nie wydarzy się nic, co mogłoby potencjalnie zachwiać pozycją social mediów na całym świecie, odmieniając w ten sposób nasze przyzwyczajenia. Na to jednak na razie się nie zanosi. Czy to dobrze? Czas pokaże.


Reklama

Najlepsze tematy