Czy aplikacja może zahamować rozprzestrzenianie się koronawirusa? Wszystko o ProteGO Safe

Utrzymywanie dystansu społecznego, noszenie maseczek zakrywających twarz i usta czy przestrzeganie podstawowych zasad higieny osobistej mają wpływ na zminimalizowanie możliwości zarażenia się koronawirusem SARS-CoV-2. Okazuje się jednak, że w walce z trwającą właśnie pandemią pomocne mogą być też aplikacje mobilne – takie, jak np. ProteGO Safe, którą Polacy mogą instalować na swoich telefonach komórkowych. Jak działa to rozwiązanie i dlaczego warto się do niego przekonać?

Technologia sposobem na koronawirusa

Aplikacja ProteGO Safe należy do programów typu exposure notification - powiadamiających o narażeniu. Ostatnie badania naukowe potwierdzają, że korzystanie z takich rozwiązań, o ile połączone jest oczywiście ze skuteczną izolacją zakażonych, redukuje ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa aż o 44 proc. Tak dobry rezultat można jednak uzyskać tylko pod jednym warunkiem: z aplikacji musi korzystać jak najwięcej osób (z epidemiologicznego punktu widzenia najbardziej pożądana jest sytuacja, w której po aplikację sięgnie co najmniej 60 proc. społeczeństwa). O tym, czy pandemię uda się wreszcie wyhamować, mogą więc - jak widać - zadecydować także nasze codzienne decyzje.

Reklama

- Zainstalowanie aplikacji nic nas nie kosztuje. Ten niewielki gest, może za to realnie nam pomóc.  - zachęca minister cyfryzacji, Marek Zagórski.

Polska nie jest oczywiście jedynym krajem, który zdecydował się udostępnić obywatelom rozwiązania typu exposure notification. Z tego rodzaju programów i usług mogą od niedawna korzystać mieszkańcy np. Irlandii, Szwajcarii, Włoch czy Niemiec. Popularnością cieszą się one jednak nie tylko na Starym Kontynencie. Na początku czerwca uzyskały też akceptację amerykańskich władz.

Ale czym, tak naprawdę, jest nasza rodzima odpowiedź na pandemię koronawirusa - aplikacja ProteGO Safe? I co warto o niej wiedzieć? Na te i inne pytanie odpowiadamy w dalszej części artykułu.

Czym jest ProteGO Safe?

Trzeba zacząć od tego, że aplikacja jest bezpłatna i bezpieczna, a jej instalacja - w pełni dobrowolna. Opracowana została w zgodzie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i Unii Europejskiej, a jej przygotowaniem zajmował się kilkudziesięcioosobowy zespół polskich programistów. Poddano ją również wymagającym testom bezpieczeństwa - zostały one przeprowadzone przez niezależny ośrodek zajmujący się sprawdzaniem i weryfikacją cyfrowych zabezpieczeń. Już teraz korzystać z niej mogą użytkownicy urządzeń przenośnych z systemem Android (znajdziemy ją zatem w sklepie Google Play) oraz iOS (w sklepie App Store).

Co istotne, korzystając z aplikacji ProteGO Safe, nie trzeba się obawiać o swoją prywatność. Program nie śledzi danych lokalizacyjnych urządzenia, na którym jest zainstalowany, i nie ma dostępu do jakichkolwiek informacji wrażliwych (poufnych), które są przechowywane w jego pamięci. Aby ją uruchomić, nie musimy w niej także podawać swoich danych osobowych, kodów dostępu czy jakichkolwiek haseł. Korzystanie z aplikacji jest więc dziecinnie proste. Wystarczy tylko, że pobierzemy ją na swoje urządzenie - i gotowe.

Jak działa ProteGO Safe?

Aplikacja ProteGO Safe monitoruje w czasie rzeczywistym nasze najbliższe otoczenie, nawiązując kontakt z urządzeniami innych jej użytkowników, którzy znaleźli się w nim w danym czasie (czyli na przykład wtedy, gdy robiliśmy zakupy, załatwialiśmy sprawy w urzędzie czy przebywaliśmy w miejscu pracy). W tym celu wykorzystuje ona protokół komunikacji Bluetooth, który pozwala na uzyskiwanie połączeń z urządzeniami oddalonymi od siebie nie więcej niż o 2 metry. Cała procedura odbywa się w sposób zupełnie niezauważalny dla użytkownika i nie jest przy tym dla niego uciążliwa. Ale jak to wszystko wygląda w praktyce? Zobaczmy!

Użytkownik ProteGO Safe, u którego zostanie wykryte zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2, otrzyma specjalny numer PIN, który będzie mógł podać w swojej aplikacji. Gdy go w niej wprowadzi, z jego urządzenia zostaną rozesłane powiadomienia do innych osób korzystających z programu, z którymi miał kontakt w ciągu ostatnich 14 dni. Komunikaty te są oczywiście zaszyfrowane i rozpowszechniane anonimowo. Oznacza to, że osoby nieuprawnione nie będą mogły się z nimi zapoznać, a ich odbiorcy nie dowiedzą się, kto konkretnie (z imienia i nazwiska) zachorował - będzie im tylko wiadomo, że znaleźli się w grupie ryzyka.

Wraz z informacją o kontakcie z osobą zakażoną, rozesłane zostaną również wskazówki, dzięki którym osoby narażone na infekcję koronawirusem dowiedzą się, jak powinny się zachować. Aplikacja ProteGO Safe uwzględnia czas, przez jaki dana osoba miała kontakt z nosicielem, oraz fizyczną odległość dzielącą nosiciela i osobę narażoną na zakażenie, i na tej podstawie ustala, jakie środki zaradcze będzie warto w takiej sytuacji przedsięwziąć.

Kontroluj swoje zdrowie i samopoczucie

Aplikacja ProteGO Safe jest również w stanie pomóc nam ocenić nasz stan zdrowia. Ryzyko zakażenia szacuje między innymi na podstawie testu oceny ryzyka, naszych samoobserwacji i wpisów, których dokonamy w swoim dzienniku zdrowia. Ponieważ program przygotowano we współpracy z ekspertami różnych dziedzin - w tym zwłaszcza z epidemiologami oraz ekspertami WHO - podawane przez niego wyniki można uznać za wiarygodne.

Proces oceny naszego stanu zdrowia rozpisany jest na kilka etapów. Najpierw wypełniamy nieskomplikowany kwestionariusz osobowy, a następnie przystąpimy do właściwego testu oceny ryzyka. Odpowiadamy w nim na pytania o nasze dotychczasowe problemy zdrowotne (program zapyta, czy zażywamy leki immunosupresyjne i weźmie pod uwagę, czy cierpimy na choroby przewlekłe, onkologiczne lub obniżające odporność). Na koniec zostaniemy też zapytani, czy zaobserwowaliśmy u siebie jakiekolwiek objawy wskazujące na infekcję koronawirusem i czy na przestrzeni ostatnich 14 dni mieliśmy bliski kontakt z jego potencjalnym nosicielem.

- Na podstawie odpowiedzi udzielonych w teście oraz analizy naszych kontaktów aplikacja na bieżąco informuje, w jakiej grupie ryzyka zachorowania jesteśmy - niskiej, średniej, czy wysokiej - wyjaśnia szef resortu cyfryzacji, Marek Zagórski.

Powszechne korzystanie z aplikacji może sprawić, że każdy z nas szybciej wróci do swoich codziennych spraw. W ten sposób będzie też można jeszcze lepiej i skuteczniej kontrolować skalę oraz tempo rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Warto przy tej okazji raz jeszcze podkreślić, że aplikacja ProteGO Safe nie śledzi swoich użytkowników, a jej kod źródłowy jest transparentny i publicznie dostępny (każdy z nas może go zatem wziąć pod lupę). Została ona ponadto opracowana zgodnie z zasadami wynikającymi z ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), wytycznymi Europejskiej Rady Ochrony Danych Osobowych oraz Komisji Europejskiej.

Jak radzimy sobie z załatwieniem spraw urzędowych w czasie pandemii

materiały promocyjne

Reklama

Najlepsze tematy